Strony

niedziela, 20 grudnia 2015

Zbiórka 9

   Wczoraj, 19 grudnia o godz. 11 spotkałyśmy się na naszej ostatniej zbiórce w tym roku kalendarzowym jak i w tym cyklu. Za tydzień już zimowisko! Było nas cztery, brakowało jedynie Karoliny, która niestety nie mogła przyjść. Wyjątkowo, nasze spotkanie nie miało miejsca salkach, a u mnie w domu. Miałyśmy za zadanie w tym cyklu upiec ciasto no i udało nam się. Kinga przyniosła przepis i zabrałyśmy się za przygotowywanie jabłecznika. Wyszedł przepyszny, potwierdzą wszyscy domownicy! Jako, że byłyśmy nieco głodne postanowiłyśmy też zrobić obiad dla siebie i takim sposobem ugotowałyśmy spaghetti. Po skończonym pieczeniu i jedzeniu posprzątałyśmy i poszłyśmy do mojego pokoju przygotowywać stroje na zimowisko. Skupiłyśmy się na cieniach, udało nam się zrobić kilka fajnych figurek. Ustaliłyśmy też trochę rzeczy właśnie zimowiskowych, pozaliczałyśmy punkty i dziewczyny poszły do domu (ok. 15). Było świetnie!
Więcej zdjęć w galerii: KLIK

Asia Ciećwierz trop.
zastępowa

piątek, 18 grudnia 2015

Zbiórka 8

   Nasza ósma zbiórka odbyła się w niedzielę 13 grudnia, stuprocentowa frekwencja! Ja, Gosia i Zosia zebrałyśmy się nieco wcześniej (9.40) i przygotowałyśmy w salce małą niespodziankę urodzinową dla Kingi i Karoliny, bo w poprzednim tygodniu miały urodziny. Były babeczki, cukierki i ciasta, mnóstwo świeczek i śmiechu! Dziewczyny przyszły do salki punktualnie o 10 i udało się je nam zaskoczyć. Przez następną niecałą godzinę zajadałyśmy się pysznościami i gadałyśmy! Później zaczęłyśmy uzupełniać naszą kronikę zastępu i opisywać grę listopadową. Pośpiewałyśmy i pouczyłyśmy się też nowych piosenek. Około 11 udałyśmy się do kościoła na naszą comiesięczną mszę środowiskową. Akurat miałyśmy okazję posłuchać siostry Pudełko, która przyjechała do naszej parafii prowadzić rekolekcje adwentowe. 
   Po wysłuchaniu nauczania ja udałam się do sadu przygotować grę, a dziewczyny powtarzały informacje o twórcach skautingu, które miały przygotować. Potem odbyła się krótka gra topograficzno-sygnalizacyjna z elementami o Andrzeju Małkowskim, Baden-Powellu i ojcu Sevin. Trochę zmarzłyśmy i niektóre punkty dziewczyny musiały skończyć w salce. Musiały m.in. ułożyć obrazek z zebranych fragmentów zdjęcia, napisać wiersz o zastępie i kilka ciekawostek o każdej z postaci. Później spędziłyśmy trochę czasu na zaliczaniu punktów i o godzinie 15 rozeszłyśmy się do domów. 
Więcej zdjęć w galerii: KLIK

Asia Ciećwierz trop.
zastępowa

sobota, 12 grudnia 2015

Zbiórka 7

   Nasza siódma zbiórka odbyła się 6 grudnia, w sadzie przy kościele. Niestety miało nas być cztery, a w ostatniej chwili okazało się, że Zosia zachorowała więc na zbiórce obecne byłyśmy ja, Gosia i Karolina. Była to jedna z krótszych zbiórek, spędzona w większości na gadaniu, ustalaniu rzeczy na zimowisko, śpiewałyśmy piosenek, a Karolina nauczyła nas kilku podstawowych węzłów, żeby uzupełnić naszą wiedzę, która przynajmniej w moim przypadku czasami bywa wybrakowana, haha! Oczywiście nie obyło się bez zaliczania punktów (dziewczyny naprawdę spisują się na medal) i jedzenia, które z okazji Mikołajek było bardziej "wykwintne" tj. ciasto upieczone przez Gosię, czekolada, ciastka. Plus jak na grudzień, pogoda była wprost idealna! A teraz czas na cozbiórkowe zdjęcia:

Nieco więcej zdjęć w galerii: KLIK

Asia Ciećwierz trop.
zastępowa

sobota, 28 listopada 2015

Zbiórka 6

   Kolejna tegoroczna zbiórka, pierwsza jeśli chodzi o drugi cykl! Oczywiście postarałyśmy się, by rozpocząć go jak najlepiej! Dziś, 28 listopada o godzinie 9.00 spotkałyśmy się na przystanku autobusowym i pojechałyśmy do Warszawy na "podbój" placu Konstytucji i placu Zbawiciela. Naszym dzisiejszym celem była trasa przygotowana między innymi dla harcerzy i harcerek. My na początek wybrałyśmy tę (klik), ale całą resztę tras, po Warszawie, ale i całej Polsce znajdziecie tu (klik). Cała trasa polegała na odnalezieniu 26-ciu punktów rozmieszczonych po wyznaczonym na mapie terenie (w tym wypadku okolice placu Konstytucji) i dopasowanie do nich poszczególnych obrazków. Naprawdę świetnie się bawiłyśmy i na pewno na jednej trasie nie poprzestaniemy!
   Mniej więcej w połowie zabawy w znajdowanie małych szczegółów zrobiło nam się bardzo zimno no i byłyśmy głodne. W okolicy były niestety same drogie restauracje, a że nie dysponowałyśmy zbyt dużym budżetem wybrałyśmy się na krótką chwilę do KFC. Tam smacznie zjadłyśmy i spokojnie pozaliczałyśmy punkty. Później dokończyłyśmy trasę, a po jej skończeniu miałyśmy przygotowany jeszcze jeden punkt programu, a mianowicie topografię. Usiadłyśmy na ławce, rozłożyłyśmy mapę i zaczęłyśmy wyznaczać azymuty na okoliczne miasteczka, długość tras. Ważna była znajomość kompasu no i przeliczania odległości ze skali. Po udanych, dość wietrznych warsztatach ruszyłyśmy do metra, skąd na spokojnie każda z nas wróciła do domu! Jak zawsze było naprawdę ekstra! Poniżej kilka zdjęć i krótki film ze zbiórki!

Więcej zdjęć w galerii: KLIK


Filmik ze zbiórki!

poniedziałek, 16 listopada 2015

Gra listopadowa!

   Dzień, a właściwie półtora dnia na które chyba każdy z naszej drużyny bardzo wyczekiwał! Czyli coroczna gra listopadowa! Jak zawsze - w Warszawie i jak zawsze - dwudniowa! Nasz zastęp wyjątkowo spotkał się jeszcze przed weekendem (niestety bez Zosi, która była chora), w piątek na nocowanie, żeby razem trochę pogadać, obejrzeć film z Eurojamu no i omówić taktykę na następny dzień! Rano, około 5.20 każda (o dziwo!) z łatwością wstała i zaczęła się szykować. Oczywiście trzeba było zrobić piękne fryzury co by każdy w Warszawie mógł na nas patrzeć! O 6 śniadanie i punkt siódma wyjazd! Dokładnie o 8.00 stałyśmy zwarte i gotowe pod Kolumną Zygmunta na pl. Zamkowym, aby rozpocząć grę!
   Pierwsze co, dostałyśmy kartkę z adresami punktów (pięć kościołów, BUW i Muzeum Narodowe) oraz adresem obiadowym i noclegowym. Od razu zabrałyśmy się do pracy. Nie przemyślałyśmy do końca, ale i tak było dobrze! Niestety nie we wszystkich kościołach okazały się być kartki (ktoś musiał je niestety pozabierać), no i miałyśmy spore problemy z szyfrem ułamkowym (które jak się okazało były dwie wersje). Raz musiałyśmy skorzystać z telefonu do taty Gosi, który jak to Gosia stwierdziła: jest jedną, wielką mapą Warszawy! Dzięki niemu bez większych problemów dotarłyśmy na obiad, tam namalowałyśmy obraz (no i pysznie zjadłyśmy). Później ruszyłyśmy do BUWu, dwóch pozostałych kościołów i na nocleg. Byłyśmy idealnie minutę przed osiemnastą, mało brakowało!
   Na drugi zastęp (Sowę) czekałyśmy niestety kolejne prawie trzy godziny, bo dziewczyny miały "mały" problem z dojazdem i z Wisłą, ale koniec końców szczęśliwe również i one dotarły! Całą drużyną zjadłyśmy pyszną kolację. Później świeczysko związane z punktami na których byłyśmy w ciągu dnia, Sąd Honorowy i do spania! Rano szybko posprzątałyśmy, zjadłyśmy śniadanie i ruszyłyśmy na Mszę Świętą na pl. Narutowicza. Tam odbyło się również przyrzeczenie Kingi oraz przysięga wierności Gosi i Karoliny! No i rozdanie wstążeczki za grę, uwaga, uwaga! Wygrałyśmy! (mimo kilku większych i mniejszych błędów, udało się!)

Więcej zdjęć w galerii: KLIK


Filmik również już jest, dość krótki ale jest!

Asia Ciećwierz trop.
zastępowa Jaskółki

sobota, 7 listopada 2015

Zbiórka 5

   Jako, że za tydzień wielkie wydarzenie (gra listopadowa) to bez zbiórki nie mogło się obyć. Dodatkowo, skoro jak to ujął hufcowy na apelu rozpoczynającym tegoroczny rok harcerski: "Środowiskiem harcerza jest las" tak i my postanowiłyśmy się wybrać na zbiórkę do lasu! Spotkałyśmy się o 9.30 na stacji pociągowej i stamtąd dwie stacje dalej był już nasz wymarzony las (pomijając kwestię dojścia do niego już od przystanku, a tam 40 minut). Później oczywiście jak zawsze wynikły pewne problemy, tym razem z rozpaleniem ogniska (mokry chrust, kończące się zapałki). Z pomocą przyszedł nam druh z innej drużyny harcerzy, która była obok, dając nam świeczkę i zapałki! Cóż, wyszłyśmy na takie sierotki marysie, ale ważne że udało się rozpalić ogień, no i najważniejsze: upiec kiełbaski! Swoją drogą - były pyszne! Później, najedzone, zrobiłyśmy Radę Zastępu i Apel Ewangeliczny. 
   W międzyczasie tego wszystkiego trwały jeszcze ostatnie nagrywki do naszego filmu, efekty wszystkiego macie na samym dole, polecam obejrzeć, dużo przy nim pracowałyśmy! Dlatego też z tej zbiórki mamy tak mało zdjęć, ale są i to moim skromnym zdaniem, bardzo ładne! Po Apelu zabrałyśmy się za bardziej naukową część czyli szkic topograficzny i azymuty. Z azymutami poszło łatwo, ze szkicem zeszło się nieco dłużej, ale jestem pewna że dziewczyny świetnie opanowały tę umiejętność mimo wszystko. Później już zaczęłyśmy wracać (hmm, dość wolnym tempem), po drodze śpiewając wszystkie możliwe piosenki! Prawie spóźniłyśmy się na pociąg, z mojej winy częściowo, ale ważne że wsiadłyśmy i o 15 byłyśmy już u nas na stacji! Teraz z niecierpliwością czekamy na grę listopadową już za tydzień!



Film już gotowy!

Więcej zdjęć w galerii: KLIK

Asia Ciećwierz trop.
zastępowa Jaskółki

niedziela, 25 października 2015

Zbiórka 4

   Tak, oczywiście nie mogło być inaczej i w ten weekend po prostu trzeba było wykorzystać to, że nie pada deszcz, a na dworze mamy już piękną, złotą, polską jesień. Także dziś, w niedzielę o godzinie 12.50 spotkałyśmy się na przystanku autobusowym i wspólnie, całą piątką (stuprocentowa frekwencja oczywiście!) udałyśmy się do Warszawy w kierunku idealnych na tą porę roku, Pól Mokotowskich. 
   Tam zajęłyśmy się początkowo jedzeniem i piciem, później uzupełnianiem Ksiąg Przyrody (nasz obowiązek w tym cyklu, nie mogło go zabraknąć!) poprowadzonego przez Zosię. Następnie mój krótki wywód o apelu, jego elementach, postawie, okrzykach, aby dziewczyny nie były zaskoczone, kiedy drużynowa nagle krzyknie: "partyzant!". Kiedy już każda wiedziała co i jak, kiedy baczność, kiedy spocznij, Kinga przygotowała dla nas krótkie sprawdzenie naszej wiedzy o tym co powinno znajdować się w apteczce pierwszej pomocy. W przerwach grałyśmy również w grę o chustę i nasze ukochane "1,2,3,4,6". Później nadszedł czas na cozbiórkowe nagrywanie filmu co było chyba największą frajdą, szczególnie, że wszędzie wokół nas leżało podejrzanie dużo liści... 
No i aby przyjemności stało się zadość, zbiórkę zakończyłyśmy wypadem na pizzę, gdzie zrobiłyśmy również Radę Zastępu (przydzieliłyśmy głównie funkcje Gosi i Karolinie) i krótkie zaliczanie punktów. Później wróciłyśmy do domów. Moim zdaniem było naprawdę genialnie!

Więcej zdjęć w galerii: KLIK

Asia Ciećwierz trop.
zastępowa "Jaskółki"

sobota, 17 października 2015

Zbiórka 3

   Niestety zbiórek nie było dość długo, ale w końcu się udało i dziś, 17 października nareszcie mogłyśmy się spotkać i zrobić parę ciekawych rzeczy. I to dodatkowo w powiększonym składzie, na zbiórkę przyszły Gosia i Karolina, które zainteresowały się działalnością harcerstwa u nad przy parafii! Początkowo miałyśmy jechać do lasu, jednak złapała nas ulewa, więc udałyśmy się w ramach aktywności fizycznej do nas, do salek parafialnych. Zaczęłyśmy od ciepłej herbaty, żeby się rozgrzać, potem Zosia przygotowała grę o szyfrach w ramach funkcji sygnalistki, później ja zorganizowałam krótką grę Kim'a ale z jakże efektownymi wynikami. Same powyżej 80% haha! Następnie standardowo wyjęłyśmy nasze Księgi Przyrody i według instrukcji Kingi powklejałyśmy tam kilka informacji o różnorakich roślinach. Nasze plany dotyczące pieczenia kiełbasek w lesie na ognisku niestety legły w gruzach, więc wyjątkowo ruszyłyśmy na podbój okolicznej Biedronki. Tym samym ustanowiłyśmy nasz zastępowy Dzień Niezapowiedzianych Zakupów (miałyśmy kupić dżem i ewentualnie coś słodkiego, a kupiłyśmy "trochę" słodkiego no i dżem haha!). Po powrocie do salek jeszcze przed jedzeniem zrobiłyśmy Apel Ewangeliczny i Radę Zastępu, a później siedziałyśmy, zaliczałyśmy punkty no i jadłyśmy! Zbiórka udała się świetnie mimo tak słabej pogody!

Więcej zdjęć w galerii: KLIK

Asia Ciećwierz trop.
zastępowa "Jaskółki"